Świętość – co to takiego?

 

Chciałabym, żebyśmy chwilę zatrzymały się nad prawdą, która – mimo i tak dużych zmian – ciągle jest zbyt mało zauważana, a jest jedną z podstaw naszej wiary!

 

Kiedyś myślałam, że świętość objawia się w doskonałości. Nasza rzeczywistość niestety ciągle powiela te stereotypy. Dla niektórych „święty” jest właściwie obrazą, bo to oznacza tyle, co „zbyt dobry” lub „nijaki”. Boimy się świętości, bo to takie niemodne albo nudne. Uważamy, że chcąc być świętym trzeba cierpieć, rezygnować z marzeń i żyć jak od linijki.

 

A czym tak naprawdę jest świętość? Jest powstawaniem. Powracaniem. Nawracaniem. Jest działaniem na bateriach, które napełnia Boże Miłosierdzie. Jest wolnością. Szaleństwem. Radością.

 

Bóg daje siłę do robienia rzeczy na tyle szalonych, zgodnych z naszym najgłębszym przeznaczeniem, że możemy zarażać wszystkich miłością. Ale przede wszystkim świętość dla mnie… pachnie nowością! Bóg czyni nowym, chociaż my ciągle postarzamy się przez grzech.

 

Dziś Dzień Babci. Udało mi się spotkać również ze swoimi babciami. I co zauważyłam? Że dojrzałość jest piękna, pełna doświadczenia i mądrości. Ale starość jest trudna, przynosi cierpienie. Nie starzejmy się wewnętrznie. Dojrzewajmy, ale dajmy się ciągle odnawiać. Fizycznie nic na starość nie poradzimy. Ale duchowo wyćwiczmy się w nowości!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *