On JEST

A może dziś jedyne, co musisz usłyszeć to fakt, że Bóg JEST?

Twoja wiara jest ledwie wyczuwalna, tak jak Twój puls, gdyby Twoje serce miało bić zgodnie z Twoją wolą istnienia… Odwróciłaś się od wszystkich najważniejszych dla Ciebie wartości, byle pokazać sobie, innym i Bogu, że nie dasz więcej traktować Cię jak zabawkę, która przynosi tyle więcej radości, o ile bardziej cierpi. W głowie huczą Ci tylko słowa głupiutkich piosenek, powiedzonek dzisiejszej kultury, że jeśli poświęcisz się wiecznej zabawie albo sukcesowi, to nikt Cię już więcej nie zrani. Jakby wszystko, co się działo, jak „wypłynęłaś na głębie” było tylko snem. I zamykasz się, wpadasz w wir pracy, próbujesz zająć najmniejszą sekundę swojego życia. Znowu.

Byle nie myśleć i nie stwierdzić, że to jednak…nie ma sensu.

Hej, popatrz! Pan wcale nie pozwolił Cię skrzywdzić! Ani sam tego nie zrobił! On po prostu ciągle przy Tobie jest! Naprawdę myślisz, że dałabyś radę przetrwać choćby jeden dzień bez Niego? Przecież sama wiesz, jak bardzo granica Twojego bólu została przekroczona.

Czujesz się samotna? Bo patrzysz w przeszłość. Owszem, On tam też był. Ale teraz jest z Tobą w Twojej teraźniejszości, w Twoim bólu, poszukiwaniach siebie i sensu.

Jest bliżej niż myślisz!

Uspokaja burzę,

przechodzi z Tobą przez ogień przemian,

prowadzi po wodzie, patrząc Ci prosto w oczy,

bierze na siebie Twój wstyd,

ciągle kocha Cię taką samą miłością, jak ta z krzyża!

On JEST.

Po prostu to przyjmij!

Nie rób nic, nie rozważaj, nie wspominaj swoich grzechów, nie próbuj zasługiwać.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

On JEST.

 

A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *