Tęsknota za niebem

 

Tęskniłaś kiedyś za wiosną w trakcie zimy? Za kolorami kwiatów, błękitem nieba, śpiewem ptaków z rana, zapachem maciejki w ogrodzie, szumem drzew, wschodem i zachodem słońca nad morzem? Ja tak i to właśnie teraz, dziś. Za oknem zima, pochmurne niebo, płatki śniegu opadają delikatnie na ziemię. Siedzę w pokoju z nosem przyklejonym do okna, z kubkiem gorącej herbaty z cytryną i tęsknię za słońcem, ciepłem, za ogrodami kwiatów, za nowym życiem – i to nie tylko za oknem, ale również w sobie. Błogosławiona tęsknota za rozwojem.

 

Już niedługo Wielki Post, mój ukochany czas łaski. Wierzę, że Jezus na nowo dotknie mego serca swą miłością. To ona ma moc przemienić pustynię w życiodajny ogród, to dzięki niej w duszy po zimie przychodzi wiosna. Nowe życie. Wystarczy otworzyć się na łaskę, zatrzymać na dłuższą chwilę przy Bogu, oczyścić serce w sakramencie pokuty, zajrzeć do Biblii, która karmi Jego Słowem.

 

Za czym tęsknisz? Ja ostatnio tęsknię za niebem, tak bardzo tęsknię za niebem i myslę, że Wielki Post to czas rozbudzania w sobie tej tęsknoty – za Miłością, za Bogiem.

 

s. Łucja

1 thought on “Tęsknota za niebem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *