Refleksy Oczekiwania #2

 

Najlepsze, co może zrobić człowiek na ziemi, to zaufać Bogu. To kojące zanurzenie w głębi Miłości, która nie zrani. Warto uczyć się takiego zanurzenia, by fale zranień, trudności, relacje nie po mojej myśli nie miotały moim sercem. Serce Słuchające to serce spokojne, zasłuchane wciąż w Boga, nie w szalejącą wokół burzę. Serce Słuchające nie zaczyna adwentowego dnia od „nie chce mi się”, „mam dziś doła”, „dziś nie jest mój dzień”, „dziś się do niego nie odzywam”. Serce Słuchające oddaje to Bogu. Szczerze, tak, żeby w Nim znaleźć autentyczny spokój. Zajmuje się Bogiem, a On ogarnia burzę.

 

Niech to będzie dobry dzień, dzień Bożego pokoju 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *