Tyle jeszcze nie wiem…

beach-1868772_960_720

Ks. Jan Twardowski

WIELKA MAŁA

Szukają wielkiej wiary kiedy rozpacz wielka
szukają świętych co wiedzą na pewno
jak daleko odbiegać od swojego ciała

a ty góry przeniosłaś
chodziłaś po morzu
choć mówiłaś wierzącym
tyle jeszcze nie wiem

– wiaro malutka

Tyle bym chciała wiedzieć. Tyle odpowiedzi poznać. Tyle wskazówek uzyskać.

Nie wiem, jak rozwiązać problem, z którym od dawna się borykam. Nie wiem, jak to zrobić, by bliscy mi ludzie czuli się kochani. Nie wiem, którędy pójść w życiu. Nie wiem, jak podejmę decyzję, która mnie czeka. Nie wiem, jak być dobrą, świętą chrześcijanką. Nie wiem, jak się modlić, żeby spotykać Boga naprawdę. Nie wiem, jak nazwać, co czuję. Nie wiem, jak to w ogóle będzie…

Tyle jeszcze nie wiem.

Ile jest piękna w tych słowach! Wydają się trudne. Czasem – nie do przyjęcia. Nieraz rodzą bunt. Pragnienie, by wiedzieć – tu i teraz, dokładnie, wyraźnie.

Tyle jeszcze nie wiem.

Trzeba odwagi, by przyjąć niewiedzę. Pokory. Trzeba się umieć ukorzyć przed Tajemnicą. Uszanować ciszę i dziewiczość Tajemnicy. Zobaczyć jej piękno… Trzeba umieć uklęknąć przed Tajemnicą przyszłości, Bożych planów, ale i przed Tajemnicą serca Boga, Tajemnicą serca drugiego człowieka, wreszcie – przed Tajemnicą własnego serca.

Jaka to wiara. Wcale nie taka „malutka”… Kiedy klękam przed Tajemnicą, klękam przed Bogiem, który ją ma w swoich dłoniach. Wiem, że w tych dłoniach wszystko jest bezpieczne. Co to oznacza? To wiara, że Chrystus w te nierozwiązywalne pytania wejdzie przez drzwi zamknięte, z płomieniami Ducha; że nakarmi tłum pięcioma chlebami, przemieni wodę w wino, śmierć w życie… To wiara, że tam, gdzie kończy się moje „wiem”, „potrafię”, „ogarnę” – zaczynają się Jego cuda.

Tyle jeszcze nie wiem.

To nie są słowa usprawiedliwiające bierność. To słowa, które podnoszą z kanapy. Bo kiedy nie wiem, to wierzę, a kiedy wierzę, to biegnę za Chrystusem, który działa w moim życiu… To mogę robić rzeczy szalone, mogę wszystko w Tym, który mnie umacnia… A kiedy się może wszystko, to nie czas, by wegetować…

Tyle jeszcze nie wiem.

To znaczy – tyle mam w sercu spraw, które w 100% oddaję Bogu. W których nie moja, ale Jego wola. W których nie moje „wiem”, ale Jego „wierz tylko” zdziała cuda.  W których wierzyć – to znacznie więcej, niż wiedzieć…

Tyle jeszcze nie wiem. Trudno o lepszy powód, by uwielbiać Boga.

Jak dobrze trwać przed Tobą, Boże, nie wiedząc…

M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *