A myśmy się spodziewali…

Obchodzimy dziś Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. Stąd propozycja nieco innego “DoSłownie”.

Zajrzyj razem z nami do dzisiejszej Ewangelii! Podrzucamy Ci kilka pytań, które wywołało w nas dzisiejsze Słowo.

 

“Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?”

Jakie miejsce w moich relacjach zajmuje Jezus?

Czy w ogóle dopuszczam Jezusa do swoich relacji, rozmów, codzienności?

 

“A myśmy się spodziewali”

Jakie mam oczekiwania względem Boga?

Czy nie zamykam oczu na dobro, które dostaję, bo “przecież miało być po mojemu”?

Czy od razu skreślam Boże działanie, gdy go nie rozumiem?

 

“O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!”

Czym tak naprawdę jest dla mnie Pismo Święte?

Bożym Słowem, Jego wypełnioną obietnicą, czy tylko książką historyczną?

Czy widzę ciągłość historii zbawienia? Czy jej szukam i zgłębiam?

Jak często sięgam po Pismo Święte?

 

“Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”

Na kogo liczę w swoich ciemnościach?

Na drugiego człowieka, na Boga?

A może chcę zostawać sama, radzić sobie bez niczyjej obecności w moim życiu?

 

“Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”

Czy spotkanie z Chrystusem w Jego Słowie, w Eucharystii, w sakramentach, jest dla mnie tylko chwilowym wydarzeniem, czy chcę, by mnie przemieniało?

Jak wygląda moje skupienie na modlitwie? Czy skupiam się tylko na sobie, czy słucham Jego głosu?

 

“Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.”

Czy umiem dzielić się doświadczeniem spotkania Chrystusa w swoim życiu?

Co było dla mnie takim momentem “łamania chleba”?

 

I wiele, wiele innych pytań, które mam nadzieję zadacie sobie osobiście!

 

A.

PS. …a jeśli Twoje oczy są ciągle na uwięzi, ciągle nie widzisz obecności Jezusa na Twojej drodzę, a żadne pytanie do Ciebie nie trafiło, albo zawiodłaś się własną odpowiedzią, mogę Ci tylko powiedzieć – poczekaj! Droga do Emaus to ok.42km. Taki odcinek piechotą zabiera wiele godzin. Pomyśl, Uczniowie znali Chrystusa bardzo osobiście, a i tak go nie poznali od razu. Cierpliwości! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *